Wierzba płacząca

To była kiedyś najzwyklejsza wierzba płacząca. W 1997 roku (w czasie pamiętnej powodzi), nad osiedlem przeszła gwałtowna burza. Po uliczkach płynęły strumienie – pod łamańcem dosyć głęboki i wartki). Wtedy wierzbę zniszczył wiatr i woda lejąca się z nieba. To co widać na poniższym zdjęciu /2015 rok/, wyrosło z pozostawionych tu resztek wierzby.